W końcu siebie lubię

16 sierpnia, 2021

Siema. Pewnie czytasz to i zastanawiasz się, czy tu przyjechać. Opowiem Ci moją historię. Ona pewnie nic nie zmieni, ale ja będę miał poczucie, że może w końcu komuś pomogłem. Moje życie przez długi okres czasu polegało na tym samym. Chciałem tylko spać i ćpać. Budziłem się rano, myślałem o ćpaniu, zasypiałem na totalnym wykończeniu z myślą, że rano wstanę i znowu będę mógł lecieć dalej. Gdy trafiłem do ośrodka, nie ukrywam, przez 4 miesiące nie dawałem za wygraną. Chciałem jak najszybciej wrócić do swojego wcześniejszego życia. Po tym czasie stwierdziłem, że nic to nie daje. Może czas coś zmienić. Podjąłem próbę zmiany swojego nastawienia. Z czasem zmieniało się moje całe postrzeganie rzeczywistości. Terapia naprawdę mi pomagała. Zacząłem lubić trzeźwe życie. I to, że tu trafiłem i zostałem, to była najlepsza decyzja w moim życiu. Za chwilę kończę terapię i mam mnóstwo wniosków. Życie, które prowadziłem przed ośrodkiem, nic mi nie dawało. Zabierało mi bliskich, pieniądze. W sumie nie wiedziałem tak naprawdę, kim jestem. Teraz zadaje sobie pytanie, po co mi to było. I nie potrafię odpowiedzieć. Wiem jedno, teraz siebie lubię. Odzyskałem zdrowie i dobre relacje z bliskimi. W końcu chce mi się codziennie wstać z łóżka i zrobić kolejny krok do przodu.

Facebook
Facebook Pagelike Widget